OFICJALNA POLSKA STRONA GRAHAMA MASTERTONA!

darmowe liczniki

Blog > Komentarze do wpisu

DZIEDZICTWO MANITOU - okładka

Oto okładka do antologii DZIEDZICTWO MANITOU dedykowanej Grahamowi Mastertonowi, która nakładem Wydawnictwa Replika ukaże się na początku przyszłego roku. Książka będzie zawierać czternaście opowiadań zachowanych w stylistyce mastertonowskiej, a także premierowy tekst OBSERWATOR samego Grahama Mastertona oraz napisany przez niego wstęp. Poniżej znajduje się również opis książki. Niebawem natomiast zaprezentujemy spis treści

OPIS:

Prezentujemy pierwszą w Polsce antologię opowiadań grozy dedykowaną mistrzowi horroru Grahamowi Mastertonowi. Rodzimi kreatorzy demonów jutra – jak określił ich we wstępie mentor – prezentują utwory w znacznym stopniu nawiązujące do jego twórczości.

W Dziedzictwie Manitou odnajdziecie płaszczyzny, po których porusza się sam Masterton, spotkacie diabły i demony, będące najmroczniejszymi charakterami również w prozie mistrza gatunku. Staniecie oko w oko ze strachem, który może wydać się Wam znany, a jednak poczujecie mrożące krew w żyłach zaskoczenie.

Graham Masterton nie tylko opatrzył antologię wstępem, ale też zamieścił w niej swoje premierowe opowiadanie Obserwator, które uważa za jedno z najpotworniejszych, jakie kiedykolwiek napisał.

Dziedzictwo Manitou odświeży w Waszej wyobraźni wszystkie imiona GROZY.

poniedziałek, 17 grudnia 2012, mictlantecutli

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/12/17 13:16:01
Okładka rewelacja! No i sam pomysł na książkę - świetny. Gratuluję! Już się nie mogę doczekać publikacji, jestem ciekawa efektu :)
-
2012/12/17 13:20:18
Książka faktycznie może być niczego sobie :) Nie pozostaje nic innego jak czekać na jej wydanie :)
-
2012/12/18 08:58:57
Zapowiada się ciekawa pozycja.
-
2012/12/18 20:57:39
Wygląda niesamowicie, prawdę powiedziawszy lepiej, niż zdecydowana większość książek Mastertona w Polsce, niezależnie od wydawnictwa. Trochę szkoda, że jego uczniowie dostają ładniejszą oprawę, niż on sam. I chyba jest ręcznie rysowana, a nie komputerowa - wspaniale! Mam nadzieję, że takie wrażenie się utrzyma po wzięciu gotowej antologii do ręki.
A w ogóle pytanie do fanów: zauważyliście, że ze względu na nadchodzące święta brytyjska strona Grahama została przyprószona śniegiem? Uroczo to wygląda, choć tak jakoś mało strasznie. Wolałbym urżnięty łeb Świętego Mikołaja. Albo Mikołaja z zakrwawioną piłą łańcuchową.