OFICJALNA POLSKA STRONA GRAHAMA MASTERTONA!

darmowe liczniki

Blog > Komentarze do wpisu

Recenzja książki SZAŁ SEKSU

„Szał seksu” powstał w 1993 i niecały rok później pojawił się już na polskich półkach za sprawą Wydawnictwa Rebis. Ta dość długa, bo prawie 400-stronicowa książka tym razem skupia się na kłopotach w raju – czyli na chorobie, jaką jest AIDS. Na szczęście nie jest to tematem naczelnym i w poradniku tym znajdziemy również całą gamę innych informacji związanych z seksem.

Pierwszy rozdział „Szału seksu” praktycznie w całości poświęcony jest wirusowi HIV i metodom zabezpieczenia się przed nim. Masterton jest orędownikiem bezpiecznego seksu, zasady ograniczonego zaufania względem nowopoznanych partnerów, a także przestrzegania metod antykoncepcji, które również szczegółowo omawia w książce.

W późniejszych rozdziałach dowiadujemy się między innymi o kilku pomysłach na seks po 50-tym roku życia, o dbaniu o swój wygląd zewnętrzny, aby być jak najatrakcyjniejszym dla partnera, a także co naprawdę podnieca mężczyznę. Masterton cały czas podkreśla niezwykłą i bardzo istotną rolę kobiety w związku seksualnym, niejednokrotnie nawet dużo ważniejszą, niż rola mężczyzny. To ona jest w stanie wyleczyć partnera z większości dręczących go problemów seksualnych – od impotencji, po przedwczesny wytrysk. Przykładowe metody i pomysły na terapię leczącą te przypadłości, również szczegółowo przedstawione są w książce.

Kolejne rozdziały szerzej niż dotychczasowe poradniki Brytyjczyka skupiają się na najprzeróżniejszych fantazjach, marzeniach seksualnych, fetyszach, czy drobnych podnietach. W rozważaniach na temat tego, co jest zboczone, a co nie, autor daje jasno do zrozumienia, że człowieka ogranicza tylko jego wyobraźnia i  że wszystko, na co z ochotą przystaje oboje partnerów, z założeniem, że nie zagraża to ich życiu i zdrowiu, mieści się w granicach normy i może wywołać tylko pozytywny efekt we współżyciu danej pary. Nawet najbardziej ekstremalne fantazje, które są w praktyce niemożliwe do zrealizowania z różnych względów, mogą przyczynić się do podniesienia jakości życia erotycznego, kiedy nauczymy się je jawnie omawiać ze swoim partnerem czy partnerką.

Inny rozdział skupia się bardzo szczegółowo na erotycznych akcesoriach i zabawkach, wraz z opisem ich działania i efektów, jakie przynoszą, ze szczególnym wskazaniem na pieszczoty analne, które autor doradza obu stronom. Kolejny za to traktuje o niezwykle skutecznej metodzie przekazywania partnerowi informacji na temat swoich fantazji za pomocą kamery wideo. Każdy, kto ma problemy, by powiedzieć partnerowi wprost o swoich potrzebach i pragnieniach, może nakręcić dla niego film, w którym je przedstawi, lub odegra. Metoda ta, chociaż niecodzienna, jest podobno wysoce skuteczna, a już na pewno wyjątkowo erotyczna.

Książkę wieńczy lista „100 sposobów na doprowadzenie mężczyzny do szaleństwa”, a także kolejna, krótka piguła informacji na temat AIDS, umieszczona na końcu książki niejako dla przypomnienia i podkreślenia wagi informacji zawartych w pierwszym rozdziale.

Tradycyjnie, wszystkie powyższe zagadnienia poparte są dziesiątkami opublikowanych w książce listów od czytelników, którzy na realnych przykładach pokazują swoje problemy i ich rozwiązania. Chociaż „Szał seksu” jest lekturą bardziej dla kobiet, to jednak mężczyźni również powinni sięgnąć po nią, gdyż zawiera wiele cennych informacji na temat zagadnień wcześniej przez Mastertona nie poruszanych, lub potraktowanych pobieżnie.




Autor recenzji: Piotr Pocztarek

Wydawnictwo: Rebis

Rok wydania: 1994

Liczba stron: 383

Format: 11 x 17

wtorek, 24 maja 2011, piotr.pocztarek

Polecane wpisy

  • Recenzja książki SIOSTRY KRWI

    Dzielna irlandzka komisarz Katie Maguire nie próżnuje – światło dzienne ujrzał właśnie piąty tom jej przygód, w którym bohaterka zajmuje się nie jedną, a

  • Recenzja książki UZNANI ZA ZMARŁYCH

    Popularność serii o przygodach Katie Maguire nie słabnie, nie tylko za granicą, gdzie poszczególne tomy wciąż zajmują wysokie miejsca na liście bestsellerów Ama

  • Recenzja książki SZKARŁATNA WDOWA

    „Szkarłatna wdowa”, od momentu ogłoszenia prac nad nią pod koniec 2012 roku, owiana była tajemnicą. Pierwsze przecieki dotyczyły gatunku, który miał

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: