OFICJALNA POLSKA STRONA GRAHAMA MASTERTONA!

darmowe liczniki

Blog > Komentarze do wpisu

Recenzja książki PODPALACZE LUDZI po raz drugi

Czy oparzyliście się kiedyś gorącą wodą, rozgrzanym olejem z patelni, albo płomieniem, zapalając zapalniczkę czy zapałkę? Jeżeli tak, to mniej więcej wiecie jaki temu towarzyszy ból, a gdy jest to groźniejsze niż zwykłe poparzenie widzieliście, że w tym miejscu robi się blizna. Teraz wyobraźcie sobie, jak musi czuć się człowiek, który płonie żywcem… Nieprzyjemne uczucie, nieprawdaż? A co pomyślicie, gdy powiem Wam, że niektórzy bohaterowie książki „Podpalacze ludzi” Grahama Mastertona postanawiają samemu się podpalić? To już zupełnie jest nie do pomyślenia. A jednak…

Pewna kobieta oblewa się benzyną i spala przed restauracją McDonalda w gorący, kalifornijski dzień, przez co zmienia się życie Lloyda Denmana, narzeczonego ofiary. Główny bohater książki nie może w to uwierzyć, przecież z Celią, bo tak ma na imię spalona, mieli wziąć ślub, mieć gromadkę dzieci i stworzyć wspaniałą, kochającą się rodzinę, bez zmartwień, kłótni, cieszącą się każdym dniem spędzonym razem. A jednak…

Lloyd nie dając wiary zdarzeniu postanawia dowiedzieć się więcej, a zupełny zbieg okoliczności sprawia, że trafia na pewną rzecz, tajemnicę, którą Celia skrywała nie tylko przez nim, ale również przed znajomymi i rodzicami, którzy chociaż prawdopodobnie nie żyją, pojawiają się w życiu Denmana, podobnie jak Otton, o którym Lloyd na razie nic nie wie, ale niedługo osoba ta obróci jego życie o 180˚.

Autor wyśmienicie prowadzi akcję książki. Od pierwszego rozdziału coś się dzieje, a powieść nie traci przy tym na klimacie, który bucha z książki niczym płomień. Gorąco tutaj, aż można się spocić, bo Masterton świetnie opisuje upalne lato w Kalifornii, nie przynudzając przy tym zbędnymi opisami. Temperatura wzrasta nie tylko przez ogień wydobywający się z kart powieści, ale również przez erotyczne opisy, których w książce jest niemało. Uznać by można, że przez nie powieść  jest nazbyt perwersyjna, ale tak nie jest, wszystko jest bowiem zgrabnie uzasadnione.

Bohaterowie wydają się żywi i prawdziwi. Osobiście najbardziej przypadł mi do gustu Tony Express, niewidomy, dwunastoletni chłopak o niebywałej inteligencji i ciętym języku, a zmartwieniami Lloyda przejmowałem się razem z nim, aż do samego zakończenia powieści, które nie dość że jest zaskakujące, to napisane z rozmachem. Dosłownie smakowałem każdego słowa, przy czym nie raz poparzyłem sobie język.

Jest to pierwsza przeczytana przeze mnie książka Grahama Mastertona, ale wiem, że powrócę do tego autora nieraz w przyszłości. A jeżeli chcecie się dowiedzieć co łączy muzykę Wagnera, III Rzeszę, salamandry i naprawdę dużą ilość płomieni, sięgnijcie po tę powieść, a się nie sparzycie. A może jednak...?



Autor recenzji: Dominik Jakubiak
Wydawnictwo: Amber
Rok wydania: 1993
Liczba stron: Tom I - 192, tom II - 208
Format: 11 x 19
środa, 02 marca 2011, piotr.pocztarek

Polecane wpisy

  • Recenzja książki POGRZEBANI

    W maju nakładem wydawnictwa Albatros ukazała się szósta już odsłona przygód Katie Maguire – sztandarowej bohaterki, wykreowanej przez Grahama Mastertona,

  • Recenzja książki SIOSTRY KRWI

    Dzielna irlandzka komisarz Katie Maguire nie próżnuje – światło dzienne ujrzał właśnie piąty tom jej przygód, w którym bohaterka zajmuje się nie jedną, a

  • Recenzja książki UZNANI ZA ZMARŁYCH

    Popularność serii o przygodach Katie Maguire nie słabnie, nie tylko za granicą, gdzie poszczególne tomy wciąż zajmują wysokie miejsca na liście bestsellerów Ama

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/03/02 14:53:18
Brzmi intrygująco ;)
-
2011/03/02 16:11:12
Ach bo tak jest Moniko:) To jest naprawdę dobra książka!
-
Gość: dartur87, *.cable.dyn.petrus.com.pl
2011/03/02 16:21:02
Bardzo dobra recenzja :)
-
2011/03/02 18:16:57
Recenzja ciekawa i bardzo dobra.Jedna z moich ulubionych książek Pana Grahama Mastertona, która posiada fajny klimat i dużą ilość makabry.Czytałem ją kilka razy i zawsze mnie zaskakiwała i potrafiła mocno wciągnąć.Polecam :).
-
2011/03/03 00:23:29
Recka bardzo przyzwoita, super się czytało. A książkę i ja czytałem kilka razy i za każdym bawiłem się co najmniej przednio.

A tymczasem jestem po lekturze ZŁODZIEJA DUSZ. I... jest całkiem nieźle!
-
Gość: Kajetan, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/03/04 16:50:16
A ja czytalem ta ksiazke pod tytulem Wyznawcy plomienia.
-
Gość: Lida, *.icpnet.pl
2011/03/06 14:33:13
Wyborna powieść, bardzo dobra recenzja. Muszę ją sobie przypomnieć, powieść znaczy:0)