OFICJALNA POLSKA STRONA GRAHAMA MASTERTONA!

darmowe liczniki

Blog > Komentarze do wpisu

Recenzja książki WYBUCH

„Wybuch” to powieść, która pojawiła się na rynku wydawniczym praktycznie znikąd. Bez dużej promocji, bez długich zapowiedzi – sam trafiłem na nią zupełnie przypadkiem, przeglądając zasoby nowo odkrytej księgarni. Masterton postanowił iść z duchem czasu i wpasować się w powstały po 2001 roku trend na powieści o atakach terrorystycznych. Atak na World Trade Center spowodował wysyp tego typu książek, które o dziwo sprzedawały się bardzo dobrze, pomimo niepokojów społecznych i ogólnego strachu o własne bezpieczeństwo. A może właśnie to było główną przyczyną popularności tego typu literatury?

Akcja „Wybuchu” toczy się  w słonecznej Kalifornii. Wzięty scenarzysta Frank Bell mieszka z żoną i synem w Los Angeles, wiodąc szczęśliwe życie, aż do momentu, kiedy potworny wypadek odbiera mu jedyne dziecko. Mały Danny po wybuchu podłożonej przez zamachowca samobójcę bomby, zostaje ranny. Odłamek, który dostał się do ciała chłopca nie został przez jego ojca wykryty na czas, co doprowadza do śmierci Danny’ego. Żona Franka jest zrozpaczona, obwinia go o niedopatrzenie, a w efekcie także o śmierć dziecka. Bohater jest załamany – jego małżeństwo się rozpada, a do tego zaczyna widywać ducha swojego syna. Tuż po wybuchu Frank poznaje tajemniczą kobietę, która wdaje się z nim w romans. Wszystkie wydarzenia pchają bohatera na skraj załamania nerwowego, a to przecież dopiero początek powieści. Organizacja Dar Tariki Tariquat – komórka terrorystyczna, dążąca do zniszczenia amerykańskiego przemysłu rozrywkowego planuje bowiem kolejne ataki. Tylko czy aby na pewno stoją za nią typowi terroryści?

W „Wybuchu” klasyczny thriller miesza się z opowieścią o duchach, chociaż trudno powieść tę zakwalifikować do grona horrorów. Historia Franka Bella, który sam w sobie jest średnio interesującą postacią, porusza wiele ciekawych wątków, które Masterton pokazuje dość brutalnie, bez owijania w bawełnę. Śmierć dziecka to rzadkość w powieściach Grahama, autor zazwyczaj unika tego tematu. Tym razem jest ona opisana bardzo dobitnie, ze szczegółową relacją z rozpadu małżeństwa nie potrafiącego poradzić sobie z tragedią.

Nowością jest także środowisko w którym rozgrywa się akcja – terroryści podkładają bomby pod wytwórnie, studia i stacje filmowe – tylko tutaj możemy przeczytać o wybuchu ładunków w studio Disneya, czy Universal.

Kolejnym ciekawym aspektem powieści jest ugrupowanie Dar Tariki Tariquat i ich motywy. Nie będę pisał o nich, ponieważ wyjawienie tej tajemnicy popsuło by przyjemność z czytania tym, którzy „Wybuchu” jeszcze nie kupili. Zdradzę tylko, że nie jest to zwykła, arabska komórka terrorystyczna, a powód dla którego sieją zniszczenie jest przewrotny, interesujący i bardzo mocno potrafi dać czytelnikowi do myślenia.

Kolejnym ważnym elementem powieści są duchy, których świat przenika się z tym, w którym żyją ludzie. Książka posiada elementy klasycznego ghost story, z objawieniami, seansami  i jasnowidzami na pierwszym planie. Wszystko to wciąga na tyle, że z każdą kolejną stroną będziecie ciekawi, czy Frank Bell powstrzyma zamachowców, a także odnajdzie brakujące elementy układanki, które pozwolą duszy jego syna spokojnie odejść w zaświaty.

Na koniec ciekawostka – Frank Bell jest w powieści autorem scenariusza serialu „Gdyby świnki potrafiły śpiewać”, co jest oczywiście nawiązaniem do nigdy nie dokończonej powieści Mastertona o tym samym tytule. W zamierzeniu, jest to historia dwóch nieokrzesanych braci, którzy zakładają zespół muzyczny. W „Wybuchu” przeczytamy kilka dialogów i dowiemy się co nieco o przygodach dwóch braci.

Powieść mogę z czystym sercem polecić naprawdę każdemu. „Wybuch” to świetna opowieść o zemście, utracie kogoś bliskiego, bolesnej rzeczywistości, no i oczywiście o duchach. Chociaż powstała spontanicznie, na potrzeby rynku, to jest bardzo przemyślana, dojrzała i zaskakująca. Tę książkę po prostu koniecznie trzeba przeczytać.



Autor recenzji: Piotr Pocztarek
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy REBIS
Rok wydania: 2004
Liczba stron: 319
Format: 13,5 x 21,5
Ocena recenzenta: 9/10
poniedziałek, 08 lutego 2010, piotr.pocztarek

Polecane wpisy

  • Recenzja książki SIOSTRY KRWI

    Dzielna irlandzka komisarz Katie Maguire nie próżnuje – światło dzienne ujrzał właśnie piąty tom jej przygód, w którym bohaterka zajmuje się nie jedną, a

  • Recenzja książki UZNANI ZA ZMARŁYCH

    Popularność serii o przygodach Katie Maguire nie słabnie, nie tylko za granicą, gdzie poszczególne tomy wciąż zajmują wysokie miejsca na liście bestsellerów Ama

  • Recenzja książki SZKARŁATNA WDOWA

    „Szkarłatna wdowa”, od momentu ogłoszenia prac nad nią pod koniec 2012 roku, owiana była tajemnicą. Pierwsze przecieki dotyczyły gatunku, który miał

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: d, *.starachowice.vectranet.pl
2010/02/12 09:44:49
"- Poruszone ambitne tematy śmierć dziecka" LOL
-
2013/03/31 22:26:52
Dla mnie jeden z najleprzych thrilleów Masertona. Akcja dzieje się w miejscu nie możliwym do przeprowadzenia ataków terrorystycznych i daje dużo do myślenia,że nie ma rzeczy niemożliwych. Motyw z duchami bardzo mocno się komponuje w klimat!!!!!
-
Gość: misiek, *.szczecin.mm.pl
2013/04/28 23:13:52
Książka przez motyw z duchami oraz totalną naiwność wielu scen jest zwyczajnie... bardzo słaba. Aż się kilkakrotnie zaśmiałem. NIE POLECAM delikatnie to ujmując aby nikogo nie obrazić.