OFICJALNA POLSKA STRONA GRAHAMA MASTERTONA!

darmowe liczniki

Blog > Komentarze do wpisu

Recenzja książki DUCH ZAGŁADY

„Duch Zagłady” to trzecia część najbardziej rozpoznawalnej opowieści Grahama Mastertona o nieposkromionej żądzy zemsty czerwonoskórych na mieszkańcach Ameryki.  W szesnaście lat po swoim książkowym debiucie, czyli pierwszą częścią „Manitou”, autor jeszcze raz podejmuje tematykę indiańskiej magii, lecz tym razem robi to na niespotykaną dotąd skalę.
 
Harry Erskine, główny bohater, który po raz pierwszy zetknął się z morderczym szamanem Misquamacusem jest teraz dużo starszy. Po krwawych wydarzeniach z dwóch pierwszych tomów sagi Harry stara się wrócić do normalności. Wydaje mu się że zły czarownik został definitywnie pokonany. Nic bardziej mylnego. Misquamacus powraca silniejszy i bardziej krwiożerczy niż kiedykolwiek, do tego zawiązuje pakt z czarnoskórym czarownikiem uprawiającym magię Voodoo. Erskine będzie musiał powrócić do ratowania świata przez duchem zagłady, a wraz z nim powróci również oczekiwana z utęsknieniem pierwszoosobowa narracja. Bohater nadal cechuje się niezmierzonym poczuciem humoru i młodością ducha, co na każdym kroku podkreślone jest za pomocą fantastycznych dialogów.
 
Harry staje oko w oko z szalejącymi kataklizmami – w wielu miejscach w Ameryce całe budynki pełne ludzi znikają pod ziemią. Okazuje się, że każde miejsce w którym kiedykolwiek przelano krew Indian staje się bramą do Wiecznej Otchłani – świata odwróconego do góry nogami, znajdującego się tuż pod naszymi stopami. W jednej chwili setki tysięcy ludzi w całej Ameryce giną w strasznych męczarniach. Rozmach z jakim Masterton przedstawia ostateczną zagładę potrafi wbić w fotel. Nie na darmo na okładce z wydawnictwa Prima widnieje zwrot „epopeja horroru”. Faktycznie, powieść ta wyróżnia się na tle innych książek Mastertona gigantycznym rozbudowaniem fabularnym, wielowątkową narracją i jednostajnym, nieprzyśpieszonym zbliżaniem się do wielkiego finału. Jest to książka dojrzała, przemyślana, jest w niej miejsce zarówno na nowych jak i starych bohaterów, którzy powracają nawet zza grobu, by pomóc swoim żyjącym jeszcze przyjaciołom. Dzięki temu, że powieść jest bardzo długa, nie czujemy wreszcie u Grahama żadnych skrótów fabularnych, uproszczeń, ani nawet umowności. Być może była by to najdoskonalsza powieść Mastertona gdyby nie pewien niewybaczalny błąd merytoryczny, który przez cały czas obcowania z „Duchem zagłady” nie dawał mi spokoju i kołatał się w głowie, jak odbijana od ściany piłeczka kauczukowa.
 
Co takiego zrobił Graham? Graham zapomniał, że w pierwszym tomie swojej sagi uśmiercił Amelię Crusoe, która jest jedną z … głównych bohaterek części trzeciej. Oczywiście osoba Amelii nadaje powieści rumieńców, tak jak pojawienie się dobrze znanych bohaterów poprzednich części – Karen Tandy, Doktora Snowa, Jacka Hughesa, czy ducha Śpiewającej Skały. Nie zmienia to jednak faktu, że zapomnienie o uśmierceniu jednego z bohaterów i przywrócenie go do życia jest czymś co ciężko wybaczyć pisarzowi tego pokroju.
 
Dla fanów serii „Duch zagłady” jest bardzo ważną powieścią. Dłuższa niż dwie pierwsze części razem wzięte, bardziej rozbudowana i pełna epickiego rozmachu. Niestety, jej finał jest nieadekwatny do reszty powieści – krótki, nijaki, z lekko zmarnowanym potencjałem. Wada ta jednak nie jest w stanie przyćmić wagi tej powieści i przyjemności płynącej z obcowania z nią. Naprawdę nie można się nudzić nawet przez chwilę, a co do nietęgiego finału – nie jest to przecież definitywny koniec. Jak wiemy, Manitou  powróci jeszcze co najmniej trzy razy…

 

Autor recenzji: Piotr Pocztarek
Wydawnictwo: Prima
Rok wydania: 1993
Liczba stron: 399
Format: 12 x 21
Ocena recenzenta: 9/10

niedziela, 08 lutego 2009, mictlantecutli

Polecane wpisy

  • Recenzja książki POGRZEBANI

    W maju nakładem wydawnictwa Albatros ukazała się szósta już odsłona przygód Katie Maguire – sztandarowej bohaterki, wykreowanej przez Grahama Mastertona,

  • Recenzja książki SIOSTRY KRWI

    Dzielna irlandzka komisarz Katie Maguire nie próżnuje – światło dzienne ujrzał właśnie piąty tom jej przygód, w którym bohaterka zajmuje się nie jedną, a

  • Recenzja książki UZNANI ZA ZMARŁYCH

    Popularność serii o przygodach Katie Maguire nie słabnie, nie tylko za granicą, gdzie poszczególne tomy wciąż zajmują wysokie miejsca na liście bestsellerów Ama

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: night warrior, *.adsl.inetia.pl
2009/02/10 15:24:38
Dopiero niedawno przeczytałem te ksiazke i musze przyznac, ze zaskoczyla mnie bardzo mile. Recla dobrze pokjazuje co w niej najciekawsze. Zawsze wydawalo mi sie, ze Graham Masterton powinien o Misquamacusie opasle tomiska pisac:) Lepiej sie takowe czyta!
-
Gość: Lidka, *.icpnet.pl
2009/02/15 14:10:12
Bardzo ciekawa, rozbudowana recenzja, przeczytalam z duza przyjemnością:)
Czas sobie przypomnieć Ducha!
Pozdrawiam serdecznie
-
2010/10/04 10:54:43
Znam, Masterton chyba lubi legendy o Indianach . Oślepianie ,brrr .Jednak ma pisarz talent .
-
Gość: , *.bb.sky.com
2011/04/19 16:37:25
Czytalam te ksiazke w wieku 10 lat jednak przyznam ze jest straszna pomimo ze ja przeczytalam ja w tak mlodym wieku. Jesta bardzo ciekawa lecz strasznie sie balam i planowalam przestac ja czytac z jakies 20 razy ale nie mogla, strasznie mnie wciagnela. Moja mama czytala te ksiazke w wieku 16 lat i nawet do polowy nie doszla jak przestala. Na poczatku nie pozwalala mi jej czytac ale sie uparlam. Teraz mam 12 lat i zamierzam przeczytac ja jeszcze raz. Kocham ta ksiazke i bardzo by chciala przeczytac tez inne ksiazki napisane przez Grahama Masterona ale nigdzie nie mopge ich znalezc. Jezeli ktorys z was wie w ktorym miejscu moge je znalezc to bardzo prosze o pomoc. Najlepiej jezeli by to bylo w Londynie (jakies Polskie ksiegarnie czy cos) bo tam wlasnie mieszkam ale do Polski na wakacje jade wiec tam tez bym mogla ja kupic czy nawet jezeli ktos zna strone internetowa przez ktora da sie sciagnac te ksiazki to bardzo prosze o kontakt.
Moj E-mail: wiktoria.prusak@uhsw.com
-
2013/03/31 23:52:13
Jest to najlepiej rozbudowana twórczo powieść o losach indjianskiego szamana Misqumacusa,który chce się zemścić na "Białych" za krzywdy wyrządzone na Indianach. Pragnie krwawej zemsty i prawie mu się udaje,gdyby nie Harry,ten wspaniały Erskine,który pokrzyżuje mu plany. Cała książka trzyma tempo i rozbudowuje akcje i całe te zapadnięcia wielkich miejsc USA jest naprawdę na bardzo wysokim poziomie.To zakończenie psuje całą historię zniszczenia i demolki. Z tą srebną łyżeczką to trochę Gracham przesadził!!! Pomysł bardzo na zakończenie "Ducha" bardzo prosty i banalny!